wtorek, 29 października 2013

"Do młodych" i "Między nami nic nie było"

"Najszlachetniejsze serce jest to właśnie, które prędzej da się skaleczyć niż samo zadraśnie." - Adam Asnyk

krótki opis obrazka Adam Prot Asnyk urodził się 11 września 1838 roku w Kaliszu. Był uznanym poetą i dramatopisarzem. Studiował w Warszawie, Paryżu i Heidelbergu. W czasie powstania styczniowego należał do Rządu Narodowego. Po upadku powstania udał się na emigrację. Tam też - w Niemczech - uzyskał doktorat z filozofii. W 1870 przeprowadził się do Krakowa, gdzie został wydawcą oraz redaktorem naczelnym Dziennika „Nowa Reforma”. W tym czasie angażował się w wielu inicjatywach patriotycznych. Zmarł na gruźlicę 2 sierpnia 1897 w Krakowie.



W cotygodniowym cyklu "Wtorek z poezją", dziś twórczość Adama Asnyka.  

"Między nami nic nie było"
 

Między nami nic nie było!
Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych,
Nic nas z sobą nie łączyło
Prócz wiosennych marzeń zdradnych;

Prócz tych woni, barw i blasków
Unoszących się w przestrzeni,
Prócz szumiących śpiewem lasków
I tej świeżej łąk zieleni;

Prócz tych kaskad i potoków
Zraszających każdy parów,
Prócz girlandy tęcz, obłoków,
Prócz natury słodkich czarów;

Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów,
Z których serce zachwyt piło,
Prócz pierwiosnków i powojów
Między nami nic nie było!


"Do młodych"
 

Szukajcie prawdy jasnego płomienia!
Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg...
Za każdym krokiem w tajniki stworzenia
Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia
I większym staje się Bóg!

Choć otrząśniecie kwiaty barwnych mitów,
Choć rozproszycie legendowy mrok,
Choć mgle urojeń zedrzecie z błękitów,
Ludziom niebiańskich nie zbraknie zachwytów,
Lecz dalej sięgnie ich wzrok.

Każda epoka ma swe własne cele
I zapomina o wczorajszych snach...
Nieście więc wiedzy pochodnie na czele
I nowy udział bierzcie w wieków dziele,
Przyszłości podnoście gmach!

Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,
Choć macie sami doskonalsze wznieść;
Na nich się jeszcze święty ogień żarzy
I miłość ludzka stoi tam na straży,
I wy winniście im cześć!

Ze światem, który w ciemność już zachodzi
Wraz z cała tęczą idealnych snów,
Prawdziwa mądrość niechaj was pogodzi,
I wasze gwiazdy, o zdobywcy młodzi,
W ciemności pogasną znów!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz