wtorek, 22 października 2013

"Śpiew do snu"

W cotygodniowym cyklu "Wtorek z poezją" dziś wiersz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego pt: "Śpiew do snu"


Ciało mojego ciała i światło mojej myśli,
chciałbym, by ci się ogień pełen szelestu przyśnił,
z którego żółte kwiaty wyplusną, brzózek szelest
jak sieć, abyś poczuła przy ich lekkości śmielej
swój lot jak płomyk drżący, bolesny a pragnący,
by popłynęło w tobie jak szumny strumień słońce.
 

Ciało mojego ciała i blasku moich pragnień,
niech ci się we śnie gałąź niebieskiej chmury nagnie
i niech ci da jak owoc jaskółkę w piersi małe,
której by w sercu trzepot nauczył, jak kochałem
i jak ja ciebie ciosam w tej bryle nieobrotnej,
w swojego ciała drewnie, w myśli swojej samotnej.

Ciało mojego ciała i trwogi mej nadziejo,
niech ci się we śnie wody przez oczy tocząc - chwieją
i niechże ci podadzą rybę jak dłoń, co klaszcze,
byś znała to milczenie, co mnie okrywa płaszczem,
i niechaj iskry ognia, co w łusce się zapalą,
mój blask dopełnią w tobie i smutek mój wyżalą.

Nie dałem ci jabłoni ziemskiej, co sytość niesie,
wyrosłem ja na chmurach jak dzika jabłoń w lesie.
Ale mam źródło w sercu srebrne jak żywy pieniądz,
unieś się we śnie, spojrzyj w lustro jego nad ziemią.
Nie szukaj mnie w słabości, źródła mego nie mijaj,
nie umiera w nim ciało, dusza wieczność w nim żyje.


krótki opis obrazka Biografowie Baczyńskiego podkreślają, że był on bez wątpienia najwybitniejszym poetą tworzącym w czasie wojny i okupacji. Jego ojciec był cenionym przed wojną krytykiem literackim. Krzysztof przez całe życie był mocno związany emocjonalnie z matką, pochodzącą ze znanej warszawskiej żydowskiej rodziny. To ona po jego śmierci zadbała, by rękopisy syna zostały wydane drukiem, to ona również ostatecznie potwierdziła jego śmierć w powstaniu.
Baczyński pisząc o sobie pokazywał los całej rzeszy swych rówieśników, całego pokolenia Kolumbów , na których wojna odcisnęła straszne piętno. Wojna zabrała im młodość , odebrała dojrzałość i przyniosła śmierć. W jego twórczości przejawia się motyw miłości(zawsze do Barbary) oraz wojny. Twórczość często dedykowana jest również matce. W jego poezji bardzo często podmiot liryczny występuje jako "my" - chodzi więc tu o całe pokolenie. Jest one skazane na unicestwienie - katastrofizm generacyjny. Przyjmuje jednak los , staje odważnie do walki z wrogiem w obronie ojczyzny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz